Kończy się perspektywa finansowa 2014-2020, w ramach której jeszcze można skorzystać z projektów, które oferują podnoszenie kwalifikacji i kompetencji zawodowych, jednak jest jeszcze szansa na skorzystanie z jej dobrodziejstw, w tym współfinansowanych szkoleń. Trzeba jednak pamiętać, że ofert na dofinansowanie kursów czy innych form podnoszenia swojej wiedzy i umiejętności będzie coraz mniej. Poprzednia perspektywa zaowocowała dynamicznym rozwojem usług szkoleniowo-doradczych.

Program Operacyjny Kapitał Ludzki na lata 2007-2013 był pierwszym tak spójnym i przemyślanym programem skierowanym do osób pracujących i niepracujących, aby podnieść ich kompetencje i szanse na rynku pracy. Całość środków przeznaczonych na ten program pochodziła oczywiście z Europejskiego Funduszu Społecznej i wynosiła ponad jedenaście miliardów euro, z czego aż prawie dziesięć miliardów euro (stanowiące 85%) pochodziło z budżetu Unii Europejskiej. Pozostałą część stanowiły środki z budżetu państwa. Zadaniem programu było wspieranie polityki społecznej oraz finansowanie działań państwa na dwóch płaszczyznach. Pierwsza z nich to walka i przeciwdziałanie bezrobociu. Drugą płaszczyzną było inwestowanie w rozwój kapitału ludzkiego.

Jak pokazują różne raporty opracowane na zlecenie ministerstwa odpowiedzialnego za rozwój regionalny oraz wdrażanie funduszy unijnych w Polsce, w latach 2007-2012 z POKL skorzystało 16,1 % ogółu ludności Polski. To całkiem niezły wynik, bowiem średnia w Unii Europejskiej wynosi 13%. Oznacza to, że daleko nam do Estonii, której prawie 60% ogółu ludności skorzystało z tamtejszych form wsparcia dofinansowanych z EFS. Jednak wniosek płynący z tychże raportów jest jeden, a mianowicie taki, że za mało uwagi poświęcono podnoszeniu kwalifikacji i dostosowaniu ich do trendów i wymogów na rynku pracy. Tu należy podkreślić ogromną rolę szkoleń współfinansowanych ze środków unijnych. Ich aktualność tematyczna oraz dostępność spowodowały, że kryzys gospodarczy, który przetoczył się przez kraje europejskie, nie był tak dotkliwy. Z tej możliwości skorzystali przede wszystkim młodzi ludzie w wieku 18-25 lat. To dzięki podnoszeniu kwalifikacji oraz nabywaniu nowych, mogli podjąć adekwatną do ich wiedzy i możliwości pracę. Wciąż jednak wsparcia wymagają osoby w wieku 45-65 lat. To do nich należy kierować szczególne wsparcie, albowiem są bardzo niedoszacowaną grupą społeczną, która może dużo wnieść do społeczeństwa i do gospodarki krajowej.

W obecnym okresie programowania, tj. w latach 2014-2020 szkoleń i kursów, a także studiów podyplomowych także jest bardzo dużo. Jeszcze nie są dostępne raporty podsumowujące całość programowania, jednak już widać, że obywatele nauczyli się korzystać z funduszy i że w przyszłości, ich procent udziału będzie jeszcze większy.